- Szczegóły
-
Sebastian Jaworecki
-
Kategoria: START
-
Opublikowano: 28 kwiecień 2018
-
Odsłony: 1411
5 NIEDZIELA WIELKANOCNA
29.04.2018
«Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać» [J 15,4]
Krzew winny i latorośl – temat przewodni dnia dzisiejszego. Krzew winny i latorośl – obraz przy pomocy którego Jezus obrazuje nam jak powinna wyglądać nasza więź z Ojcem.
Od chwili chrztu świętego jesteśmy latoroślą wrastającą w krzew winny – Jezusa. Od tamtej pamiętnej chwili ściśle należymy do Niego. Jesteśmy jak zielona, wzrastająca roślinka, którą opiekuje się Bóg Ojciec. Bez Jezusa – krzewu winnego – usychamy, na co nie chce pozwolić nam ani Jezus, ani Bóg Ojciec. Oni chcą, abyśmy wzrastali, ale nie mogą zrobić nic wbrew naszej wolnej woli. Czekają tylko na nasz choćby najmniejszy znak. Kiedy go zauważą, coraz bardziej będą pokazywać ci, co powinieneś robić, do czego masz dążyć, do czego jesteś powołany, w którą stronę masz się piąć. Nasz Nauczyciel pokazuje nam dziś prostą rzecz: jeśli na prawdę pragniesz wzrastać jako chrześcijanin, to Bóg ci w tym pomoże. Jeśli masz to gdzieś, to nie zrobi nic na siłę. On oczekuje twojej współpracy, a kiedy jej doświadczy to i On stanie się bardzo zaangażowany w twoje działania. Jezus pragnie, abyś w Nim trwał. Zachowuj Jego przykazania. Miłuj tak, jak On cię umiłował. Oddaj swoje życie na posługę dla innych. Wtedy będziesz prawdziwie w Nim trwał. Wtedy przyniesiesz prawdziwe owoce, prawdziwie staniesz się jego uczniem. Kościół w swoich dziejach miał wiele świętych – latorośli, które przyniosły wiele ogromnych i słodkich owoców. Jednak było i jest ich wciąż za mało. Dlaczego chrześcijaństwo nie zdominowało świata? Dlatego, że Bóg - Ogrodnik opiekujący się krzewem winnym, musiał poodcinać gałązki, które nie wykazały chęci wzrastania. Musiał poodcinać ludzi, których chrześcijaństwo było zbyt powierzchowne lub całkiem ustało. Zobacz na otaczający cię świat i zastanów się, ile tak naprawdę z tego krzewu winnego zostało. Wzrastaj! Nie pozwól, aby Boski Ogrodnik musiał cię odciąć. Kochaj na przekór wszystkiemu co woła, a czasami nawet wrzeszczy ci do ucha: "NIE". Jeśli nie będziesz kochał, jeśli nie będziesz zachowywał Bożych przykazań to potem nie dziw się, że twoje życie nie przynosi żadnych owoców. Wiedz tylko, że wtedy możesz zostać odcięty i jak ta sucha gałązka wrzucony do ognia, gdzie żywcem spłoniesz...