Drukuj 

IV NIEDZIELA ZWYKŁA

03.02.2013

„Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie”. (Łk 4,24)

Wsłuchując się uważnie w słowa Ewangelii na dzisiejszą niedzielę jesteśmy świadkami tego, że Jezus na początku swojej misji i posłannictwa jest odrzucony przez mieszkańców Nazaretu, miejsca, w którym się wychował, gdzie wzrastał i gdzie przygotowywał się do podjęcia misji niesienia Bożej miłości w świecie.

Jezus mówiąc, że „żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie” wypowiada prawdę, która potem w dziejach Kościoła wielokrotnie się powtórzy i powtarza się w dzisiejszych czasach. Bowiem bardzo trudno jest być świadkiem i prorokiem wśród swoich, wśród najbliższych. Niekiedy człowiek wierzący jest narażony na wyśmianie i niezrozumienie nie tylko w sąsiedztwie, w miejscu swojej pracy, ale również we własnej rodzinie. Bardzo trudno jest dzisiaj być świadkiem Ewangelii Chrystusowej.

Mimo owej trudności trzeba się starać, bo każde świadectwo jest przyznaniem się do Jezusa i otwarciem na Jego miłość i siły by przy Nim trwać.