- Szczegóły
-
Sebastian Jaworecki
-
Kategoria: START
-
Opublikowano: 11 sierpień 2018
-
Odsłony: 2134
19 NIEDZIELA ZWYKŁA
12.08.2018
«Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne» [J 6, 41]
Wokół siebie masz wielu przyjaciół, kolegów, znajomych. W twoim środowisku otacza cię wielu ludzi. Czasem przychodzi taki moment - trudny - kiedy potrzebujesz się wygadać, potrzebujesz przyjacielskiej porady, spojrzenia z innej perspektywy. Zapewne wielu z twoich bliskich na tyle darzysz swoim zaufaniem, że masz odwagę im o tym opowiedzieć.
Czasem jednak możesz mieć wrażenie, że ludzie nie chcą cię zrozumieć. Opowiadasz im o sobie, o swoich problemach, dzielisz się z nimi swoimi przeżyciami, ale czujesz się jak byś rzucał grochem o ścianę. Oni i tak myślą o tobie, to co chcą. Zachowują się jak ktoś uparty, kto jak sobie raz coś do głowy wbije, to potem tak liczy, żeby mu się z tym co chce zgadzało, a nie z matematyką. Oni, co byś nie zrobił, będą trzymać się swojej opinii i żadna siła tego nie zmieni. Czy w takiej chwili pamiętasz o swoim Najlepszym Przyjacielu, który - specjalnie dla ciebie - został na ziemi w tabernakulum i tam czeka na ciebie, twoje problemy, troski i wszelkie inne sprawy? On - specjalnie dla ciebie - wybrał postać Chleba - dostosował się do twojej słabości, abyś miał odwagę przyjść do Niego z każdą swoją sprawą, troską i problemem. Gdyby ukazał ci się w całej okazałości Majestatu, to nigdy nie odważyłbyś się zbliżyć do Niego. A może nie wierzysz, że Boski Majestat jest tak ogromny? Może chciałbyś się przekonać o tym na własnej skórze? Może twoja postawa jest podobna do postawy św. Tomasza? Dopóki nie zobaczysz - nie uwierzysz. Wyjdź w południe przed dom i unieś oczy w górę. Zobaczysz słońce. Jak długo jesteś w stanie się w nie wpatrywać? A przecież ono nie oddaje nawet ułamka Bożego Majestatu. Przez całe życie uwielbiaj Boga w swoim sercu. Dziękuj Mu, że mimo twojej słabości zawsze jest blisko ciebie, a przechodząc obok Jego mieszkania - kościoła - nie zapominaj Go pozdrowić - tak jak nie zapominasz o swoich ziemskich znajomych, gdy witasz się z nimi przechodząc obok ich domów.