Drukuj 
25 NIEDZIELA ZWYKŁA
23.09.2018

«Gdzie zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek» [Jk 3,16]

25 NIEDZIELA ZWYKLAZiemia - miejsce, gdzie nieustannie toczy się bitwa o pozycję w hierarchii. Ludzie rywalizują o to, na którym szczeblu drabiny usiądą, a kiedy już usiądą - zazwyczaj nie chcą zagrzać miejsca. Nieprzerwanie chcą piąć się w górę. Czy to jest do końca bezpieczne?

         Drabina hierarchii. Wyobraź sobie, że jesteś na jej pierwszym szczeblu - najniżej. Spadasz - daleko nie polecisz, trochę się potłuczesz, wstaniesz z kilkoma siniakami i możesz iść dalej. Wspinając się coraz wyżej zwiększasz ryzyko. Wyobraź sobie, że zlecisz ze samego szczytu owej drabiny - dobrze się to dla ciebie nie skończy. Zostanie po tobie mokra plama.

         Patrząc na drabinę hierarchii zapewne wydaje ci się: "najwyżej jest najfajniej; dużo widać, wiele można, żyć nie umierać". Najwyższy szczebel może wydawać ci się najatrakcyjniejszy. Czy jednak kiedyś zastanowiłeś się nad tym głębiej? Co Bóg myśli o tych szczeblach? Przecież On patrzy z góry, widzi drabinę odwrotnie.

         Popatrz na świat wokół ciebie - telewizja, radio, Internet. Kogo dostrzegasz? Zapewne "wielkich tego świata", pragnących zaszczytów i kadzenia. A gdzie ci, którzy wielcy są w oczach Boga? Nie dostrzegasz ich. Stoją najniżej i unikają zaszczytów. Swoją wielkość budują drogą autentycznej służby innym.

         A gdzie ty stoisz?
Sebastian Jaworecki